Wiadomości

Kolejna seniorka straciła oszczędności... Apelujemy do Państwa o ostrożność!

Data publikacji 25.08.2026

Tym razem ofiarom oszustów padła 70-lenia mieszkanka Rybnika. Kobieta przekazała przestępcom 30 tysięcy złotych. Mężczyzna zadzwonił na numer stacjonarny seniorki i przedstawił się jako funkcjonariusz biura antykorupcyjnego. Kolejno zmanipulował rybniczankę, twierdząc, że jej konto bankowe jest zagrożone i musi szybko wybrać pieniądze. Kobieta pojechała do banku i tam wybrała gotówkę. Następnie na umówione wcześniej „hasło” przekazała kopertę nieznanemu mężczyźnie...

Nie dajmy się oszukać! Omawiajmy nietypowe sytuacje, które nas spotykają z innymi członkami rodziny, a wszelkie podejrzane prośby o przekazanie lub pożyczenie pieniędzy zgłaszajmy na Policję.

  • Dlatego, jeśli zadzwoni telefon i w słuchawce usłyszymy osobę, która podaje się za policjanta, zakończmy rozmowę telefoniczną. Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem.
  • Pamiętajmy, że jeśli mamy jakąkolwiek wątpliwość co do danych osoby dzwoniącej do nas czy podającej się za pracownika jakiejś instytucji, weryfikujmy to. Zgłaszajmy takie sytuacje na policję, konsultujmy z rodziną.
  • Pamiętajmy, aby weryfikując tożsamość osoby, która do nas dzwoni połączyć się z numerem alarmowym po uprzednim rozłączeniu rozmowy z oszustem!
  • Pamiętajmy, że policjant nigdy nie zadzwoni z informacją o prowadzonej akcji i Policja nigdy nie poprosi Cię o przekazanie komuś pieniędzy, przelaniu ich na konto lub pozostawienie w jakimś miejscu!
  • Pamiętajmy, żeby nie dać się namówić na pozostawienie naszych pieniędzy w jakimś odosobnionym miejscu, przekazanie ich nieznanej nam osobie, czy wyrzuceniu przez okno.
  • Pamiętajmy, żeby nie udostępniać kodów, haseł czy danych do naszych kont bankowych nikomu czyjej tożsamości nie jesteśmy pewni i komu nie ufamy.

Wczoraj, około godziny 14.00 na numer stacjonarny mieszkanki Rybnika z numeru prywatnego zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako aspirant Jan Nowak, funkcjonariusz biura antykorupcyjnego. Mężczyzna zapytał, dlaczego rozmówczyni nie odbiera kierowanej do niej poczty adresowanej przez Policję. Dodał, że jej konto bankowe jest zagrożone i będzie zablokowane, dlatego musi jechać, wybrać pieniądze. Oszust dodatkowo podał numer legitymacji służbowe oraz polecił, aby rybniczanka wybrała numer 997. Wówczas usłyszała inny głos w słuchawce, przedstawiając się jako dyżurny policji i potwierdził, że jego poprzednik jest funkcjonariuszem. Następnie do rozmowy wrócił rzekomy policjant, który polecił, aby seniorka wykonywała wraz z mężem jego polecenia. Z uwagi na fakt, iż małżeństwo pilnowało wnuczki, kobieta pojechała autobusem do banku i tam wybrała 30 tysięcy złotych. Pracownicy banku zapytali 70-latkę, czy ktoś nie wymusza na niej wybrania takiej sumy pieniędzy, ale kobieta odpowiedziała, że nie ponieważ bała się, że jest obserwowana. Następnie na umówione wcześniej „hasło”, w rejonie ulicy Zebrzydowickiej przekazała kopertę nieznanemu mężczyźnie...Dopiero kiedy córka seniorki wróciła z pracy, kobieta zorientowała się, że padła ofiarom oszustów....

Powrót na górę strony